Załóżmy z drugiej strony, że po trudnej walce postanowiłeś nie oszukiwać. Jak zredukowałbyś swój dysonans? Ponownie mógłbyś zmienić swój sąd o aspekcie etycznym takiego zachowania ? ale tym razem w przeciwnym kierunku. Znaczy to, że aby uzasadnić rezygnację z uzyskania dobrego stopnia, musisz przekonać siebie, że oszukiwanie jest okropnym grzechem, jedną z najbardziej nikczemnych rzeczy, jaką człowiek może zrobić, i że oszuści powinni być surowo karani.To, co się zdarzyło, nie jest po prostu tylko racjonalizacją twojego zachowania, ale rzeczywistą zmianą w wyznawanym przez ciebie systemie wartości; jednostki stojące przed tego rodzaju wyborem będą albo łagodziły, albo zaostrzały swoje postawy wobec oszukiwania na egzaminie, w zależności od tego, czy same zdecydowały się kiedyś oszukać czy nie. Interesującym i ważnym spostrzeżeniem do zapamiętania jest to, że dwie osoby przyjmujące różne sposoby zachowania, jak opisane powyżej, mogły na początku mieć prawie identyczne postawy wobec tego faktu. Ich decyzje mogły się ważyć do ostatniej chwili ? jedna była o włos od oszustwa, ale przeciwstawiła się pokusie, podczas gdy druga była o włos od oparcia się jej, ale oszukała. Jednakże, gdy decyzje zostały już podjęte, ich postawy w tym względzie będą się znacznie różnić, stanowiąc konskwencję ich działań.Spekulacje te zostały poddane weryfikacji empirycznej przez Judsona Millsa (1958) w eksperymencie, który przeprowadził on w szkole podstawowej. Mills zbadał najpierw postawy uczniów szóstej klasy wobec problemu oszukiwania. Następnie uczniowie wzięli udział w konkursowym egzaminie, w którym zwycięzcom oferowano atrakcyjne nagrody. Sytuację zaaranżowano tak, że zwycięstwo bez oszukiwania prawie nie było możliwe. Mills postarał się, aby dzieci mogły łatwo oszukiwać i aby wydawało się im, że nie można tego wykryć. W tych warunkach, jak można było oczekiwać, niektórzy uczniowie oszukiwali, a inni nie. Następnego dnia proszono ponownie szóstoklasistów, aby powiedzieli, jakie jest ich zdanie o oszukiwaniu. Te dzieci, które dopuściły się oszustwa, oceniały oszukiwanie bardziej tolerancyjnie, a te które przeciwstawiły się tej pokusie, przyjęły nieprzejednaną postawę wobec takiego zachowania.
0 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.